Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
Wczoraj był straszny wieczór. Złapałam doła, który nie pozwolił mi spać i nie mogłam powstrzymać się od płaczu. Nie mam bladego pojęcia czemu, ale moje samopoczucie się obniżyło. Dobra, przejdźmy do pozytywów. Byłam na ziole. Woooow... Pierwszy i raczej ostatni raz. Już wiem co znaczą słowa "nie ogarniam". Ale w sumie polecam.
- Roveu.
Cóż... pierwszą notkę mam już za sobą, więc może czas zacząć pisać następną. Mówiłam, że chcę tu wyrażać swoje uczucia. Myślę, że ich nie da się wyrazić. Wszystko rozwala mnie od środka, wszystko mnie dobija. Jednak... Chyba nie mam zamiaru pogrążać się w smutku, płakać i nie iść dalej. Najlepszym i chyba najskuteczniejszym rozwiązaniem będzie siąść w samotności z kubkiem gorącej kawy i przemyśleć wszystko od początku do samego końca. Być może poproszę kogoś o pomoc. Jednak... Chciałabym poradzić sobie sama. Takie wysiłki uczą nas wytrzymałości i samodzielności.
- Roveu.
No więc cześć. Jestem Julka i w sumie tyle mogę o sobie powiedzieć. Wolę zarzucić cień anonimowości. Będę tu wchodzić w miarę moich możliwości, bo nie wiem jak się wyrobię ze szkołą. Myślę, że na tym blogu będę zapisywać moje przemyślenia, uwagi i po prostu życie. Czy Wam się to spodoba? A bo ja wiem. Czytajcie, to może coś tam zaiskrzy. Czasem trudno mi się dogadać z ludźmi, gdyż np. taki pinger to prawdziwa galeria osobowości. Więc.. Zapraszam do czytania. ^,^
-
Mrs. Perla:
Pokaż wszystkie (1) ›